Comedy Writer – tekściarz z chińskiej fabryki

pisanie żartów

W Polsce samo powiedzenie, że ktoś chce zarabiać pisaniem żartów, już jest żartem. Znaczy możesz sobie pisać, aż Ci szuflada pęknie… Problem polega na tym, że zapotrzebowanie na żarty jest porównywalny z popytem na podpaski dla mężczyzn. Większość komików ma ambicje pisarskie (i to z reguły niemałe). Kabareciarze i stand-uperzy niemal bez wyjątku uważają też, że ich teksty są najlepsze na świecie (a przecież tylko moje są…). Po co więc mieliby płacić za czyjeś grepsy?

Przypadki kabaretów kupujących skecze od innych są nieliczne (Odrobinę częściej się je zwyczajnie podpierdala. Polska.) Niewielu też funkcjonuje tekściarzy tworzących na zlecenie. Mogę wymienić trzech – Władysław Sikora, Robert Górski, Tomasz Nowaczyk (Nie ma za co, Tomek. Dziesięć procent.)

Za to w Stanach. W Stanach comedy writer to rzekomo normalny zawód. Normalny nie tylko, dlatego że nikogo nie dziwi. Pisanie na zlecenie jest często opisywane jako niezwykle stresujące i odrobinę bardziej przypomina zwyczajny zapieprz w fabryce niż siedzenie przy blacie ze wzniesionym dumnie piórem w oczekiwaniu, aż Cię muza lirą przez łeb pieprznie. Pisząc teksty w Stanach jesteś równie anonimowy co pracownik nocnej zmiany Tesco. Nad jednym odcinkiem sit-comu niekiedy pracuje aż szesnastu tekściarzy. Nawet jeśli ich nazwiska zostaną wyemitowane, to:

  1. I tak nikt nie zwróci na nie uwagi.
  2. Będą się znajdowały zaraz za ludźmi roznoszącymi kawę i kanapki.

Program Inside Amy Schumer jest zadziwiająco niskobudżetowy. Nad jego scenariuszem pracuje tylko sześciu autorów. Właściwie całość ich roboty to wielka burza mózgów. Tekściarze przynoszą pomysły na skecze. Amy i executive producer decydują nad czym pracować dalej i przydzielają ludzi do poszczególnych tekstów. Po kilku dniach zespoły wracają ze szkicami. Te, które przejdą weryfikację, są dopracowywane na forum. Twórcy programu piszą o wiele więcej tekstów, niż potrzebują. Spośród gotowych skeczy tylko niewielka część wędruje na plan zdjęciowy. Brzmi, jak masa pracy psu w dupę…

Powyższe informacje zaczerpnąłem z wywiadu z Jessi Klein – szefową tekściarzy w Inside Amy Schumer. Po przeczytaniu rozmowy, dochodzę do wniosku, że autorzy w show skeczowych nie mają najgorzej. Pracują nad czymś konkretnym – otrzymują jasne zadania. Niekiedy głównym zadaniem comedy writera jest wymyślenie 50 żartów dziennie na zadany temat (A tematem może być na przykład import marchwi…)

mikrofon

Był sobie taki komik Bob Hope. Wystawiał monologi, które można uznać za wczesny stand-up. Wiecie, wychodzi koleś we fraku i mówi do gigantycznego mikrofonu przypominającego posrebrzaną golarkę. Hope był Sinatrą humoru. Znały go całe Stany. Miał nie tylko popularność i pieniądze, ale też sztab ludzi. Przez jakiś czas przygotowywał dla telewizji jeden monolog tygodniowo. Melv Helitzer w swojej książce w ten sposób opowiada o pracy nad tekstami Hope’a:

„Bob Hope ma siedmiu pisarzy. W typowym ośmio-minutowym monologu dla telewizji porusza osiem tematów – takich jak wybryki prezydenta, trzęsienie ziemi czy wybory Miss World. Na każdy temat zostanie poświęconych około czterdziestu sekund, w czasie których Hope powie cztery, pięć żartów.  (20 sekund z każdej minuty miał wypełniać śmiech widowni:) Każdy tekściarz musi przygotować dwadzieścia żartów na każdy temat, co daje 140 (7 x 20) żartów na topic, z których Hope i jego head writer wybiorą pięć.”

Wyobrażam sobie ludzi, którzy siedzieli przed ekranami i myśleli: „Kurde, ale ten Bob błyskotliwy. Jak on to robi?” A on po prostu dysponował małą, chińską fabryką grepsów.

JEŚLI PODOBAŁ CI SIĘ TEKST, KLIKNIJ W BANER, PRZEJDŹ DO FANPAGE’A I (EWENTUALNIE) POLUB:

Reklamy

Tagi: , , , , , ,

About Tomek Biskup

Standuper, kabareciarz, chyba też bloger. Piszę, występuję, kombinuję.

2 responses to “Comedy Writer – tekściarz z chińskiej fabryki”

  1. Rafał says :

    Dawno tu nie byłem, bo myślałem, że będziesz pisał same głupoty z dupy typu „jak założyć włąsną religię, czo co tam było”. Ale ten wpis jest świetny, fajnie by było jakbyś wrzucał właśnie takie arty z z różnymi ciekawostkami dotyczącymi komedii i jej okolic. Wydaje mi się, że masz dużą wiedzę na te tematy i fajnie ją przedstawiasz.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

%d blogerów lubi to: