Archiwum | O komedii RSS for this section

Odezwa do kabareciarzy młodych i średniego wieku

Właśnie odkryłem, że tęsknię. Tęsknię za kabaretem przeglądowym. Za kabaretem, który dzieje się na scenie i jest stworzony pod kątem sceny. Za kombinowaniem, za kreatywnością i wolnością. Za tym, że kabarety na festiwalach naprawdę próbują zaskoczyć widza. Tęsknię za tym, że siedzisz na widowni i nie wiesz, z której strony coś Cię jebnie… Czy następny numer będzie pantomimą, nad którą bynajmniej niepantomimiczni wykonawcy pracowali przez ostatnie pół roku? Czy wejdą od tyłu i zaczną skakać pomiędzy rzędami? A może po prostu zagrają dobry numer, bardzo dobry numer, który nie jest potwornie śmieszny i na pewno nie wypadnie dobrze w telewizji, ale cholernie zapada w pamięć… Czytaj dalej…

Reklamy

Jara Cimrman – najsłynniejszy nieistniejący człowiek świata

Untitled design (2)

Są takie momenty, w których zdecydowanie wolałbym być Czechem. W naszych kinach najlepiej sprzedają się bilety na patriotyczne szmiry, ekranizacje lektur i kolejne biografie papieża. W Pradze ludzie chodzą tylko na komedie. Jeśli ktoś chce zapełnić sale na poważnym filmie, przedstawia go jako komedio-dramat lub mroczną komedię (powtarzam za Mariuszem Szczygłem). Polakami rządzi martyrologia i zawodzenie rzewnych pieśni o cierpieniu, z którego jakimś cudem ma wynikać radość. Czesi zamiast wyć psalmy w mrocznych kościołach, ironicznie się śmieją puszczając przez nos bańki z piwnej piany…

My zawzięcie branzlujemy się dokonaniami Chopina, który nie dość, że był w połowie Francuzem, to jeszcze połowę życia spędził we Francji (czyli właściwie w zgodzie z naturą). Wielką dumą napawa nas też fakt, że w chwilowo polskim mieście Toruń sześćset lat temu urodził się niemiecki mnich Nikolaus Kopernikus. Czesi też nie mogą pochwalić się szczególnie wieloma sławnymi ludźmi. Przyjęli jednak odrobinę inną taktykę. Aby nie wypadać blado na tle Rosjan, Anglików i Amerykanów, wymyślili własnego geniusza… Czytaj dalej…

CollegeHumor – Case Study z Przymrużeniem

The_Collegehumor_Show

Ten tekst jest dosyć trudnym zadaniem… Jak u diabła zrecenzować coś, czego nie poznałem nawet w jednej dziesiątej. Nie chodzi o to, że nie chciałem poznać. Naprawdę próbowałem, ale CollegeHumor to instytucja nad wyraz płodna. Działa od szesnastu lat i wypuszcza dziesięć nowych skeczy tygodniowo. A jej tekściarze tworzą też humorystyczne artykuły i komiksy.

Ale od początku. Czym jest CollegeHumor? Stroną z humorem 🙂 To taki amerykański joemonster.org. Nie tylko zamieszcza treści wyszperane w sieci, ale też tworzy własne. I to masowo. Zazwyczaj tego typu witryny powstają z pasji. Paru młodych chłopaków zbiera się i świetnie się bawiąc tworzy hicior. Tutaj było inaczej. CollegeHumor powstał jako inwestycja. Jego twórcy deklarują, że powołali stronę do istnienia, aby zarabiać na reklamach (nawiasem mówić, jeden z nich – Josh Abramson jest też właścicielem Vimeo). Wyszło. Dzisiaj strona przyciąga miliony i prawdopodobnie nieźle zarabia.

Joemonster, który kręci własne filmiki? Pewnie wyobrażacie sobie koślawe scenki nagrane komórką w dużym pokoju? Dupa tam. CH tworzy naprawdę profesjonalne produkcje. Czytaj dalej…

Comedy Writer – tekściarz z chińskiej fabryki

pisanie żartów

W Polsce samo powiedzenie, że ktoś chce zarabiać pisaniem żartów, już jest żartem. Znaczy możesz sobie pisać, aż Ci szuflada pęknie… Problem polega na tym, że zapotrzebowanie na żarty jest porównywalny z popytem na podpaski dla mężczyzn. Większość komików ma ambicje pisarskie (i to z reguły niemałe). Kabareciarze i stand-uperzy niemal bez wyjątku uważają też, że ich teksty są najlepsze na świecie (a przecież tylko moje są…). Po co więc mieliby płacić za czyjeś grepsy?

Przypadki kabaretów kupujących skecze od innych są nieliczne (Odrobinę częściej się je zwyczajnie podpierdala. Polska.) Niewielu też funkcjonuje tekściarzy tworzących na zlecenie. Mogę wymienić trzech – Władysław Sikora, Robert Górski, Tomasz Nowaczyk (Nie ma za co, Tomek. Dziesięć procent.) Czytaj dalej…

Stand-up z cenzurą – czyli kiedy można napierdalać kurwami ze sceny?

JĘZYK MIGOWY

Powszechnie wiadomo, że nienawidzę wulgaryzmów jak jasny chuj. Nadużywanie kurw powinno być karane poprzez upierdolenie języka. I to u podstawy, żeby winowajca nie mógł już nawet wybełkotać nic zdrożnego. Postanowiłem zadbać o kulturę i stworzyłem przewodnik po niezwykle barwnym świecie przekleństw, bezeceństw i wyrażeń jednoznacznie nieprzystojnych. Czytaj dalej…

Inside Amy Schumer – Case Study z Przymrużeniem

amy_schumer

Patrzę na Amy Schumer i myślę: „Tak by wyglądała świnka Piggy, gdyby grała w porno”. Amy ma idealny dla komiczki wygląd – w zależności od potrzeb może być brzydka, przeciętna albo ładna (obawiam się jednak, że „piękna” leży już poza jej spectrum). Moje nawiązanie do porno wcale nie jest przypadkowe. W programie Inside Amy Schumer nie zobaczymy wprawdzie stosunków płciowych. Za to teksty większości skeczy i monologów tak mocno ociekają seksem, że gołe cycki i penisy same stają przed oczami. Czytaj dalej…

Najlepszy dowcip świata – poszukiwania Świętego Graala humoru

Kaczka_slon

Pewnie czytając ten tekst stwierdzicie, że naukowców już do końca powaliło. Tak, poszukiwania najlepszego dowcipu świata zostały naprawdę przeprowadzone. Na szczęście podjął się ich jajcarz i to na dodatek częściowo dla jaj. Profesor Richard Wiseman jest kompetentnym psychologiem, ale też pozytywnym świrem. Nie tylko bada ludzkie umysły. W wolnych chwilach wyprowadza je w pole występując jako iluzjonista. Przy okazji pisze szalenie dowcipne książki o drobnych rzeczach, które siedzą nam wszystkim pod kopułami.
Czytaj dalej…

Komedia Sceniczna w Polsce – garść proroctw oświeconych

one man show

Jakiś czas temu ogłosiłem się ekspertem od komedii. Nikt nie zaprzecza, więc chyba faktycznie nim jestem. Zaczynam jednak odczuwać niedosyt i postanowiłem posunąć się o krok dalej. Od dzisiaj jestem jasnowidzem od żartów i zamierzam pisać nie tylko o tym, co było, ale również tym, co będzie. Na przestrzeni kilku najbliższych lat przewiduję następujące zmiany na polskiej estradzie: Czytaj dalej…

Programy podobne do „Latającego Cyrku Monty Pythona”

ALA MONTY PYTHON

Monty Python był tym dla komedii, czym Beatlesi dla muzyki – przełomem. Grupa stworzyła dziesiątki popieprzonych skeczy, które w dużej mierze przeszły do historii. Nic dziwnego, że sporo ludzi próbowało powtórzyć sukces Pythonitów. Przedstawiam kilka show, które zostały oparte na podobnych założeniach. Naturalnie żadne z nich nie dorównuje poziomem Latającemu Cyrkowi. Są to jednak programy dobre i niezwykle innowacyjne. Chociażby z tego drugiego powodu warto się nimi zainteresować.
Czytaj dalej…

Czy żarty kiedyś się skończą?

jester

Kiedyś policzyłem, ilu znam ludzi profesjonalnie zajmujących się komedią. Wyszło mi osiemdziesiąt siedem. Liczyłem tylko estradowców. Do tego należałoby dodać rysowników, felietonistów, dowcipnych blogerów oraz youtuberów. Już prawdopodobnie dochodzimy do setek. W Stanach zapewne żyją tysiące komików. Na całym świecie miliony? Plus wszyscy martwi komedianci. Aktorzy wodewillowi, kabareciarze z Zielonego Balonika i Czarnego Kota, sztukmistrze uliczni, dworscy błaźni, sowizdrzałowie, pisarze fraszek, autorzy antycznych komedii, wczesne małpoludy, które wstawały przy ognisku, aby swoimi opowieściami i wygłupami rozśmieszać inne małpoludy. Krótko mówiąc, nasuwa się obawa, że wszystko co może być śmieszne, już wymyślono dłuższy czas temu… Czytaj dalej…